(212) 514-5100

Call Us for a Free Consultation

Prawnik ds. wypadków skuterów w Nowym Jorku

Strona główna » Bez kategorii » Prawnik ds. wypadków skuterów w Nowym Jorku
Skuter wymaga ważnego prawa jazdy kategorii motocyklowej

Wąskie ulice i duże natężenie ruchu w Nowym Jorku oznaczają, że w pewnym momencie mogą Państwo potrzebować prawnika ds. wypadków skuterów. Niedawno jeden z naszych klientów znalazł się w takiej sytuacji. W dniu wypadku poszkodowany jechał ulicą. Skuter wymagał posiadania ważnego prawa jazdy kategorii motocyklowej. Oczywiście posiadał ważne prawo jazdy. Jest polskim imigrantem i obywatelem amerykańskim, który przez całą swoją karierę pracował jako stolarz. Jego wiedza specjalistyczna jest tak dobrze znana i ceniona, że natychmiast po wstąpieniu do związku zawodowego w 2013 roku otrzymał tytuł czeladnika. Poświęcił swoje życie utrzymaniu kochanej żony, nauczycielki w nowojorskim systemie szkolnym, oraz dwójki dzieci.

Wypadek skutera

Potrzeba prawnika ds. wypadków skuterów w Nowym Jorku powstała, gdy stolarz jechał do centrum Manhattanu, aby wykonać prace remontowe. Przejechał tę trasę ponad sto razy. Skrzyżowanie Maurice i Borden w Queens w stanie Nowy Jork to skrzyżowanie czterokierunkowe. Sygnalizacja świetlna kontrolowała ruch we wszystkich kierunkach. Poszkodowany zauważył, że światło było czerwone, gdy zbliżał się do skrzyżowania. Po zobaczeniu czerwonego światła zatrzymał się. Aby się zatrzymać, zwolnił skuter, zahamował i pewnie postawił obie stopy na asfalcie. Cierpliwie czekał na swoją kolej. Pozwany, który prowadził służbowy pickup, nie był tak uprzejmy.

Gdy światło zmieniło się na zielone, stolarz wjechał na skrzyżowanie. Gdy był już prawie po drugiej stronie, pozwany, jadący z przeciwnego kierunku, wykonał nagły, nieprzewidywalny skręt w lewo przed skuterem stolarza. Stolarz zrobił wszystko, co mógł, aby uniknąć wypadku. Zahamował, skręcił w lewo i ułożył swoje ciało najlepiej, jak potrafił. Pomimo jego wysiłków nie był w stanie uniknąć pozwanego i zderzył się z tylnym pasażerskim bokiem pickupa pozwanego. Uderzenie było brutalne. Stolarz uderzył głową, prawym ramieniem i prawą stroną ciała w skrzynię ładunkową pickupa. Siła uderzenia rzuciła go gwałtownie na ziemię, rozrywając zarówno jego ubranie, jak i skórę.

Dlaczego prawnik ds. wypadków skuterów jest niezbędny w Nowym Jorku.

Prawnik ds. wypadków skuterów

Bezpośrednio po wypadku stolarz został przewieziony karetką do szpitala Elmhurst. Skarżył się na ból prawego ramienia i okolicy żeber. Zdjęcia rentgenowskie ujawniły przemieszczone złamanie obojczyka oraz przemieszczone złamanie piątego żebra po prawej stronie. Dodatkowe badania wykazały, że doznał uszkodzenia SLAP w prawym ramieniu, które wymagało operacji.

Lekarz musiał ponownie przymocować jego ścięgno, ponieważ zostało ono oderwane w wypadku. Dodatkowo złamał obojczyk. Podczas tej samej operacji lekarz wykonał otwartą resekcję obojczyka dalszego, dekompresję podbarkową oraz akromioplastykę. Po długim okresie leczenia i znacznym wysiłku stolarz miał szczęście wrócić do pracy, ale nigdy nie był już taki sam. Niestety nadal odczuwa ból podczas podnoszenia przedmiotów prawą ręką, pracy nad głową oraz wykonywania codziennych czynności jako stolarz, mąż i ojciec.

Co nie było zaskoczeniem dla prawnika ds. wypadków skuterów, obrona próbowała obarczyć winą za wypadek powoda. Próbowali twierdzić, że to stolarz przejechał na czerwonym świetle, a nie odwrotnie. Ich klient twierdził, że miał zieloną strzałkę i że stolarz nieodpowiedzialnie lawirował w ruchu. W chwili wypadku pozwany był w pracy, więc zarówno on, jak i jego pracodawca ponosili odpowiedzialność. Zaoferowali 100 000,00 $. Poszkodowany stolarz odrzucił tę niską ofertę ugody i zdecydował się na proces.

Proces

Na początku procesu było jasne, że sprawa firmy ubezpieczeniowej nie będzie spójna. Dla prawnika ds. wypadków skuterów z Nowego Jorku było oczywiste, że historia ich klienta nie miała sensu. Nie było żadnego dowodu na to, że stolarz przejechał na czerwonym świetle. W rzeczywistości było wręcz przeciwnie. Samo miejsce uderzenia było kluczowe w wykazaniu firmie ubezpieczeniowej, że ich klient postąpił niewłaściwie. Przygotowaliśmy kilka dowodów rzeczowych, w tym fotografie i raporty na potrzeby procesu. Zanim wybrano ławę przysięgłych, firma ubezpieczeniowa podniosła swoją ofertę do 250 000 $.

Poszkodowany kierowca, za naszą radą, nadal odrzucił ofertę i kontynuował sprawę. Po wyborze ławy przysięgłych firma ubezpieczeniowa zdała sobie sprawę, że nie wygra. Zaoferowała 750 000 $. Powód ponownie odrzucił ofertę. Tuż przed mowami otwierającymi i tylko dzięki sędziemu, który nalegał na wyższą ugodę ze strony firmy ubezpieczeniowej, strony zgodziły się na ugodę w wysokości 850 000 $. Kwota ta w końcu zapewniła sprawiedliwość dla powoda. W sprawach odszkodowawczych firmy ubezpieczeniowe często próbują zaniżyć ofertę dla poszkodowanego powoda w nadziei, że powód nie będzie chciał iść do sądu. Ta sprawa, jak wiele innych, pokazuje, dlaczego wszystkie sprawy muszą być skrupulatnie przygotowane, aby kontynuować je do momentu osiągnięcia uczciwej ugody lub wyroku ławy przysięgłych. Nie dajcie się zwieść firmom ubezpieczeniowym, skontaktujcie się z renomowaną kancelarią prawną, która może Państwu pomóc.