Prawnicy zajmujący się obrażeniami ciała wiedzą, że wypadki te najczęściej zdarzają się w przypadku kolizji tylnych. W Nowym Jorku, aby wnieść pozew wynikający z wypadku komunikacyjnego, należy wykazać, że doznało się „poważnego obrażenia ciała”.
Próg poważnego urazu
Nowojorskie przepisy No-Fault wymagają, aby wszystkie osoby poszkodowane w wypadkach komunikacyjnych miały pokryte koszty leczenia, niezależnie od winy. Z powodu tej ochrony, ustawodawca dodał próg obrażeń do pozwów dotyczących wypadków komunikacyjnych. Poszkodowany kierowca, pieszy lub pasażer musi wykazać, że doznał „poważnego obrażenia ciała”. Ustawodawca wymienił szereg obrażeń, które kwalifikują się jako „poważne obrażenia ciała”. Obejmują one śmierć, okaleczenie, oszpecenie i złamania. Jest jasne, że urazy kręgosłupa szyjnego (whiplash) nie mieszczą się w żadnej z tych kategorii.
Istnieje kilka bardziej niejednoznacznych kategorii „poważnych obrażeń ciała”, w tym trwałe, wynikowe ograniczenie używania części ciała, znaczne ograniczenie używania funkcji lub układu ciała, lub obrażenie medyczne o charakterze nietrwałym, które uniemożliwia osobie wykonywanie w zasadzie wszystkich istotnych czynności stanowiących jej zwykłe i codzienne zajęcia przez co najmniej 90 ze 180 dni bezpośrednio po wypadku (powszechnie określane jako 90/180). Kiedy osoba doznaje urazu kręgosłupa szyjnego w wypadku samochodowym, jej prawnik będzie argumentował, że kwalifikuje się on do jednej z tych kategorii poważnych obrażeń.
Sprawa dotycząca urazu kręgosłupa szyjnego

W niedawnej sprawie dotyczącej urazu kręgosłupa szyjnego powódka została poszkodowana w wyniku uderzenia od tyłu. Skarżyła się na ból szyi. Jej prawnik wniósł pozew dotyczący urazu kręgosłupa szyjnego przeciwko kierowcy uderzającemu od tyłu.
W trakcie postępowania sądowego stawiła się na badania lekarskie u lekarza pozwanego, który stwierdził ograniczony zakres ruchu w jej szyi.
Jej lekarz przeanalizował zdjęcia rentgenowskie szyi, które wykazały wyprostowanie kręgosłupa. Jej lekarz opisał ten uraz jako uraz kręgosłupa szyjnego. Stwierdził, że wypadek z uderzeniem od tyłu spowodował uraz powódki. Pozwany złożył wniosek o oddalenie sprawy na tej podstawie, że uraz kręgosłupa szyjnego nie był poważnym urazem.
Chociaż Sąd stwierdził, że nie ma wątpliwości, iż powódka nie wykazała całkowitej utraty funkcji szyi, Sąd uznał istnienie kwestii faktycznych co do tego, czy powódka doznała trwałego ograniczenia funkcjonowania szyi. Sąd szczególnie zauważył, że badanie zakresu ruchu wykazało istniejące ograniczenia. Ława przysięgłych musiałaby ustalić, czy ograniczenie ma charakter trwały.
Podobnie Sąd stwierdził istnienie kwestii faktycznej co do tego, czy do tego urazu kręgosłupa szyjnego ma zastosowanie zasada 90/180. Zeznania i dokumentacja wykazały, że powódka nie pracowała przez miesiąc po wypadku. Mogła również wrócić do pracy tylko w niepełnym wymiarze godzin przez kolejne siedem miesięcy. Twierdziła, że w tym okresie nie mogła wykonywać innych normalnych czynności, takich jak robienie zakupów spożywczych i gotowanie. Sąd ponownie orzekł, że ława przysięgłych musiałaby ustalić, czy ma zastosowanie zasada 90/180.
Sprawa trafiła na rozprawę. Przetrwanie wniosku o wydanie wyroku w trybie uproszczonym nie gwarantuje sukcesu na rozprawie. Nadal możliwe jest, że ława przysięgłych ustali, iż uraz kręgosłupa szyjnego nie stanowi poważnego urazu. Z tego powodu ważne jest, aby skontaktować się z najlepszym prawnikiem ds. urazów kręgosłupa szyjnego.