A karambol może być niezwykle niebezpieczny. Są jeszcze gorsze, gdy dotyczą ogromnego ruchu miejskiego. Sytuacja pogarsza się, gdy samo miasto ponosi część winy. Ta kolejna sprawa pomaga zademonstrować, jak trudne może być prowadzenie takich spraw.
Fakty dotyczące karambolu
Miasto Nowy Jork zatrudniło wykonawcę do naprawy szczeliny w nawierzchni jezdni pasów ruchu w kierunku północnym na West Side Highway. Miasto i wykonawca opracowali plan. Zdecydowali, jak wykonać pracę i jakie środki bezpieczeństwa podjąć w celu zamknięcia pasów ruchu. W momencie karambolu zamknięto lewy i środkowy pas ruchu po północnej stronie West Side Highway. Pozostawiło to tylko prawy pas dostępny dla ruchu.
Podczas wykonywania prac doszło do wypadku z udziałem dwóch samochodów około 200 stóp na południe od miejsca zwężenia, gdzie pasy ruchu łączyły się. Po wypadku nie wprowadzono żadnych zmian. Prace na drodze zostały wznowione. Około dwie godziny później pięć samochodów zderzyło się, powodując incydent w rejonie wcześniejszego wypadku. Pojazd na lewym pasie uderzył w tył taksówki, która wjechała z lewego na środkowy pas. Pojazd z przodu z kolei uderzył w samochód przed nim na środkowym pasie.
Po kolizjach kierowcy opuścili swoje pojazdy i stanęli na jezdni. Czwarty pojazd, jadący zza niewidocznego wzniesienia na drodze, próbował się zatrzymać, ale uderzył w tył zatrzymanych pojazdów. Kierowca czwartego pojazdu wysiadł z pojazdu, aby wymienić informacje ubezpieczeniowe. Piąty pojazd uderzył w tył jego pojazdu po tym, jak wysiadł. Kierowca czwartego pojazdu pozwał Miasto, jego wykonawcę i kierowcę piątego pojazdu za zaniedbanie.
Obrażenia

Powód (kierowca czwartego pojazdu) doznał poważnych obrażeń nóg, kolan, miednicy, barku i żeber, w tym złamań kości piszczelowej, strzałkowej oraz licznych zerwań więzadeł podtrzymujących oba kolana, co wymagało spędzenia trzech tygodni w szpitalu.
Lekarze powiedzieli powodowi, że musi przejść pięć operacji, aby ustabilizować kolana.
Po pierwszej operacji został przeniesiony do domu opieki w celu rehabilitacji. Po zdjęciu gipsów jego nogi spuchły i znacznie osłabły w użyciu. Założono mu ortezy i ponownie nauczono go chodzić. Powód przeszedł dalsze operacje lewego i prawego kolana. Dwa lata później przeszedł kolejną operację lewego kolana. Po każdej operacji musiał ponownie używać ortez i wznawiać fizjoterapię.
Powód nadal wymaga leków przeciwzapalnych i przeciwbólowych. W ciągu swojego życia będzie wymagał czterech operacji całkowitej wymiany stawu kolanowego, po dwie na każdą nogę. Powód, który w chwili wypadku miał 41 lat, będzie cierpiał na ból kolan do końca życia z powodu rozległości obrażeń.
Proces w sprawie karambolu
Podczas procesu biegły powoda zeznał, że wypadek wydarzył się, ponieważ zamknięty pas był niebezpieczny i odbiegał od standardowych praktyk. Korzystając z planu bezpieczeństwa Miasta i wykonawcy, stwierdził, że standardy dla zamknięcia dwóch pasów na trzypasmowej autostradzie obejmują wiele konkretnych znaków ostrzegających o zbliżającym się zamknięciu pasów przed zwężeniem jezdni, w tym „roboty drogowe za milę”, „lewe dwa pasy zamknięte za pół mili”, „lewe dwa pasy zamknięte za 1500 stóp” oraz tablicę ze strzałką kierującą kierowców do zmiany pasa; a także oświetlone beczki oznaczające zamknięcie pasów.
Biegły powoda zeznał ponadto, że ponieważ pozwani nie przestrzegali tych standardów, kierowcy byli zmuszeni do nagłego i bez ostrzeżenia zjechania na prawy pas. Po sześciotygodniowym procesie ława przysięgłych wydała wyrok na korzyść powodów i przeciwko Miastu oraz wykonawcy, uznając Miasto za odpowiedzialne w 65%, a wykonawcę w 35% za obrażenia powoda.
Ława przysięgłych przyznała poszkodowanemu kierowcy 2,2 miliona dolarów za ból i cierpienie w przeszłości oraz 3,8 miliona dolarów za ból i cierpienie w przyszłości. Żonie powoda przyznano 700 000 dolarów za utratę usług w przeszłości i 425 000 dolarów za utratę usług i konsorcjum w przyszłości.
Apelacja
Pozwani złożyli apelację. Sąd apelacyjny orzekł, że wyrok nie był sprzeczny z dowodami. Zarówno Miasto, jak i wykonawca mieli obowiązek dbałości o powoda. Miasto ma obowiązek utrzymywać swoje drogi w rozsądnie bezpiecznym stanie. Istniały dowody na to, że zwężenie jezdni przez wykonawcę, bez odpowiedniego ostrzeżenia, stworzyło niebezpieczne warunki. Sąd apelacyjny orzekł również, że przyznane odszkodowania za ból i cierpienie w przeszłości i przyszłości nie były nieuzasadnione.
Wreszcie, sąd apelacyjny uznał, że odszkodowanie za utratę usług i towarzystwa żony powoda w przeszłości i przyszłości było uzasadnione, ponieważ w zasadzie stała się ona wyłącznie odpowiedzialna za zarządzanie domem, opiekę nad dziećmi i zaspokajanie podstawowych potrzeb powoda po jego wypadku. Sąd apelacyjny jednakże stwierdził, że podział odpowiedzialności za karambol na Miasto był sprzeczny z dowodami. Nakazał przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia wyłącznie w zakresie podziału odpowiedzialności między Miasto a wykonawcę. Jeśli Ty lub ktoś, kogo znasz, znajdziecie się w podobnej sytuacji, prosimy o kontakt z naszą kancelarią prawną w celu uzyskania dalszej pomocy.